Chodnik będzie, ale później

LIPA. Biedne starostwo swym starym zwyczajem zamiast układać chodniki przy drogach powiatowych, przekazuje niewielkie kwoty gminom, by te dołożyły do nich i same ułożyły chodniki przy powiatówkach.

Rada Ryczywołu podobnie jak Rogoźna, wyraziła już na to zgodę, bo przecież zawsze lepsze to niż nic. Nim podjęto stosowną uchwałę, Jolanta Kozakiewicz zaproponowała, aby w uchwale zapisać, że środki powiatu przekazane zostaną na chodnik w Lipie. Argumentem radnej i byłej sołtys było to, że Lipa posiada gęstą zabudowę, a do tego kiepskie odwodnienie i trzeba po każdym deszczu chodzić slalomem omijając głębokie kałuże. Przeciwny temu był między innymi Roman Boczek, który wyraził opinię, iż najpierw należy wykonać to co jest pod ziemią a dopiero potem ułożyć nad tym chodniki i drogi.

W Lipie nie ma kanalizacji, więc idąc tym tokiem rozumowania, nie warto myśleć tam na razie o chodnikach. Tak sądziła też większość radnych i wniosek pani Joli upadł. Wójt pocieszył tych, co ją popierali, iż w najbliższych planach inwestycyjnych gminy i powiatu są chodniki w Skrzetuszu, Gorzewie a także w Lipie.

Podobne artykuły