Rogoźnianin zginął w Rożnowie

ROŻNOWO. Znów szosa nr 11 zebrała swoje krwawe żniwo. Do tragedii doszło tam w piątek 23 marca.

Kwadrans przed szóstą rano 53-letni mieszkaniec Rożnowa wjeżdżał niezbyt uważnie swym Fiatem Palio z głównej ulicy w Rożnowie na drogę krajową K-11. Nie udzielił pierwszeństwa przejazdu jadącemu od strony Rogoźna samochodem marki VW Golf 29-letniemu R. mieszkańcowi Rogoźna a jeszcze niedawno Obornik. Doprowadził w ten sposób do zderzenia obu pojazdów. W jego wyniku kierujący samochodem VW Golf starając się zminimalizować skutki kolizji zjechał na lewy pas ruchu i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku samochodem dostawczym marki Mercedes Vito ciągnącym przyczepkę.

Kierowała nim 30-letnia mieszkankę Gdyni. W wyniku zdarzenia kierujący Golfem rogoźnianin poniósł śmierć na miejscu. Kierująca Mercedesem doznała ogólnych potłuczeń i z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu została hospitalizowana w Szpitalu Powiatowym w Obornikach. Ofiara wypadku jadąc do pracy osierociła dwie córeczki.

Mieszkańcy Rożnowa są zgodni w opinii, że większości wypadków na wysokości ich wsi nigdy by nie było, gdyby kierowcy jadący 11-stką nie przekraczali tam dozwolonej szybkości.

Podobne artykuły