Pierwsze wyroki w trybie przyspieszonym

ROGOŹNO, OBORNIKI. Zapadły pierwsze wyroki w trybie przyspieszonym. Pierwszym ukaranym w tym trybie mieszkańcem powiatu był obywatel z Rogoźna, który 15 marca wracał rowerem z suto zakrapianej libacji u znajomych.

W momencie zatrzymania miał w żyłach 2,10 promila alkoholu a w pamięci trzymiesięczny wyrok jaki już dostał za to samo przewinienie. Teraz otrzymał wyrok bardziej dotkliwy – trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, pół roku ograniczenia wolności zawieszony na 2 letni okres próby i karę pieniężną w wysokości 1.000 zł. Pozostali dwaj nietrzeźwi rogozińscy rowerzyści zatrzymani 20 marca na ulicy Fabrycznej i Za Jeziorem otrzymali zakaz prowadzenia pojazdów na okres 1 roku oraz karę grzywą po 1.000 zł. każdy

Do tej pory z terenie powiatu obornickiego odbyło się juz sześć postępowań przyspieszonych, ale tylko na pozór wydaje się, że sąd poradzi sobie z wyegzekwowaniem nałożonej kary. Zdaniem wielu sądy 24-godzinne nie przeskoczą ślimaczego się tempa przepływu dokumentów, zbyt małej liczby urzędników w sekretariatach sądów a nawet przepisów pocztowych.

Trudno w to uwierzyć, ale w trybie przyspieszonym droga do wykonania kary jest tak samo długa jak przy zwykłym. Skazany ma trzy dni na wystąpienie o uzasadnienie wyroku, sędzia kolejne trzy dni na jego sporządzenie a winowajca siedem dni na odwołanie się od tego wyroku. Nawet jeśli się nie odwoła, prawomocny wyrok sądu 24-godzinnego trafi najpierw do przewodniczącego sądu grodzkiego, który musi zatwierdzić jego uprawomocnienie. Stąd orzeczenie jest przekazywane do sekcji wykonywania wyroków. Ta ostatnia nie ma ustalonego terminu wysłania wezwania do zapłaty grzywny czy stawienia się w sądzie w celu ustalenia płatności czy wskazania miejsca prac społecznych. Bywa, że takie wezwanie trafia do skazanego nawet po trzech miesiącach. Tu warto dodać, że w wydłużeniu drogi do wykonania wyroku ma też udział poczta, która ma obowiązek dwukrotnego awizowania korespondencji.

Choć postępowanie przyspieszone niewątpliwie usprawni pracę sądu, zapewne nie we wszystkich przypadkach będzie tak szybkie jak oczekiwano. Tryb 24-godzinny jest dopiero we wstępnej fazie i będzie wymagał jeszcze wielu usprawnień. W chwili obecnej trwa zbieranie pierwszych doświadczeń.

Podobne artykuły