Ogrodzić fontannę

OBORNIKI. Są pomysły mądre i takie sobie. Są też pomysły głupie i bardzo głupie. Do takich należałoby zaliczyć żądanie grupki radnych, aby ogrodzić fontannę na Rynku.

Do głosu Waldemara Cyranka dołączył Marek Lemański i Artur Michalak. Podpisali we trójkę petycję do władz, aby te zabezpieczyły ogrodzeniem fontannę, która zagraża bezpieczeństwu dzieci. Jeżeli jeszcze jest ktoś, kto fontanny jeszcze nie widział, informujemy, że jest to łagodna niecka zagłębiona w płycie Rynku na jakieś 30 cm ze stałym odpływem wody, w której można sobie w najgorszym wypadku zamoczyć buty. Bardziej groźny jest stojący tam pomnik, o który można sobie nabić sporego guza.

Nikt nie ma złudzeń, że radni walą w ten bęben, bo nie mają żadnych pomysłów a koniecznie chcą zaistnieć. Może im też trochę żal, że powstało coś ładnego i zupełnie bez ich udziału, więc lepiej to zamurować lub zasłonić. Myślący normalnie obywatele Obornik zastanawiają się, czy by nie zafundować wspomnianym radnym służbowych czapeczek z dzwoneczkami.

Podobne artykuły