Chcą być opozycją konstruktywną

OBORNIKI. Po sesji budżetowej radni powiatowi z Klubu Radnych Porozumienie Samorządowo-Ludowe zwołali konferencję prasową by wyartykułować swą opinię o budżecie i swym wecie wobec niego.

Zaczęli od potrzeb powiatu a wśród nich jest – budowa sali przy obornickim Zespole Szkół. Jest już dokumentacja, na która wydano 72 000 złotych i pozwolenie na budowę. Szkoda tego zaprzepaścić. To co się teraz planuje, jest oparte na środkach, które pozostały z roku ubiegłego – zauważył Krzysztof Paszyk.

Wiele tych zadań już zaczęła być wdrażana przez Kazimierza Zielińskiego. Ma on nadal kontakty z Urzędem Marszałkowskim i może, wedla słów pana Krzysztofa, poprowadzić takie sprawy, jak nowy i ważny kierunek nauczania w Objezierzu. Kazimierz Zieliński dodał – pilna jest modernizacja Zespołu Szkół w Kowanówku. Był już przetarg, jest oferent i dokumentacja. Zarząd obecny chce za 78 tyś zrobić podjazd, wc na piętrze i malowanie części wnętrza budynku. Gdyby powiat dał choć 120 000, to Marszałek też tyle samo a wtedy można by zrobić remont kompleksowy z windą na piętro.

Paweł Bździak twierdzi, że niedoszacowano dział płacowy w oświacie na około 800 tys. Planuje się później dołożyć albo brak jest odpowiedzi skąd. Tego nie powiedzieli im też skarbnik ani tym bardziej starosta.

Radni podkreślili, że chcą być opozycją konstruktywną. Chcą nie tylko krytykować, ale i doradzać, jak można poprawić działanie powiatu. Zauważyli, że gdyby poprawić system zarządzania, można by zyskać certyfikat ISO 9001. Martwi ich to, ż wszelkie propozycje są poddawane weryfikacji politycznej. Układ rządzący nie składa żadnych propozycji. Chcą zainspirować dyskusję nad strategią rozwoju powiatu. Takie działanie było już rozpoczęte w pierwszej kadencji i gdzie ta praca, pytali? Informacja na temat stacji dializ została radnym nieomal rzucona, a jest niespójna i mało wyraźna. Nie było dyrektora, który mógłby więcej powiedzieć. Bez współpracy z gminami i marszałkiem nie będzie powiatu – starają się uświadomić zarządowi.

Mają obawę o szpital i sferę działania publiczno prywatnego. Ta obawa dotyczy tego, że ktoś w końcu wykorzysta naiwność rządzących. Nie możemy się dogadać z PO na warunkach, które nam oni dyktują – podkreślali kilkakrotnie. Żaden z nas siedmiu nie liczy na stanowisko. To tylko obecny układ zasadza się na stołkach. Każdy niemal i innej opcji i każdy dba o swoich.

Na przypomnienie trwania w byłym układzie Kazimierz Zieliński przypomniał, że już po miesiącu chciał zrezygnować ze stanowiska wicestarosty. Starosta Żuromski go jednak uprosił o pozostanie obiecując pieniądze na inwestycje w oświacie. Te zostały wykonane w paru szkołach i dziś przynosząc efekt oszczędności na opale a więc samofinansując się.

Krzysztof Paszyk wyraził osąd, iż nie ma sensu takie rządzenie polegające tylko na administrowaniu. Konieczna jest zmiana filozofii. Trzeba myśleć o komasacji szkół w Rogoźnie. Żuromski za poparcie rogoźnian zaniechał inwestycji. W LO i w Cegielskim były owszem planowane, ale nie w Agrobiznesie.

Agrobiznes był po cichu przewidziany do likwidacji przez wygaszenie zatrudnienia w nim etatów nauczycielskich – zdradził Kazimierz Zieliński. Tymczasem widzimy, że przewidziano w budżecie 35 000 na wymianę okien w tej szkole, co może sugerować szybszą likwidację LO niż Agrobiznesu – zauważyli radni. Dodali: Wiernym trzeba być społeczeństwu a nie układowi.

Krzysztof Paszyk poinformował: Jako klub uruchamiamy od czwartku cotygodniowe dyżury radnych. Między 16 a 17:30 zawsze ktoś będzie w biurze zarządu PSL w Mleczarni i tam można zgłaszać problemy, jakie społeczeństwo trapią. Chcemy być blisko spraw bieżących. Służymy radą i pomocą. Radnym powiatowym łatwo jest dogadać się z gminą. Pokażemy skąd można wydostać pieniądze.

Podobne artykuły