Oborniczanie na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej

OBORNIKI, NIEMCY. Na odbywających się w Niemczech Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej mężczyzn nie obyło się bez obornickich akcentów. Wśród polskich kibiców mieszkańcy naszego miasta i powiatu należeli do grupy najbardziej zaangażowanej w żywiołowy doping.

W drużynie trenera Wenty zabrakło co prawda kontuzjowanego oborniczanina Macieja Dmytruszyńskiego, jednak gra pozostałych zawodników z Wielkopolski mogła urzec każdego.

Przypomnijmy, że bracia Marcin i Krzysztof Lijewscy to synowie Eugeniusza Lijewskiego – pochodzą z Ninina, potem mieszkali w Rogoźnie, ojciec był szczypiornistą Wełny. Swego czasu w kadrze narodowej grali również oborniczanie Zdzisław Ratajczak i Piotr Konitz. Kto będzie następny? 

Wiceprezes szczypiornistów obornickiej  Sparty Krzysztof Skrzypek sam grał niegdyś w piłkę ręczną. Teraz wraz z ekipą oborniczan wybrał się na mecz naszej reprezentacji w niemieckim Hale. Finał śledził jednak w domu z rodziną oraz znajomymi w barwach polskich i z atrybutami kibica. Na zdjęciu po prawej, razem z bratem Pawłem i córką Natalią.

Piłka ręczna to sport "obornicki", stąd wicemistrzostwo świata naszej reprezentacji stało się okazją do świętowania w całym obornickim światku sportowym, ale przede wszystkim wśród tysięcy obornickich kibiców tej dyscypliny sportu.

Podobne artykuły