20-latka walczy o życie w szpitalu po tym, jak przez szybę samochodu wypadła na podwórko pobliskiego domu

OBORNIKI. W czwartek nocą, a dokładnie o godzinie 2:20, doszło w Obornikach do wypadku na ulicy Obrzyckiej, niedaleko początku Drogi Leśnej.

Kierowca Marcin Ł., 23-letni oborniczanin, kierując nazbyt szybko samochodem marki BMW, wpadł w poślizg na mokrej nawierzchni prostego odcinka drogi, zjechał na pobocze i uderzył w słup ulicznej lampy.

W wyniku zderzenia otarły się tylnie drzwi samochodu i 20-letnia pasażerka, również mieszkanka Obornik, wyleciała z samochodu z tak dużym impetem, iż znalazła się pod drugiej stronie ogrodzenia pobliskiej posesji.

Dziewczyna doznała licznych poważnych obrażeń ciała w tym stłuczenia mózgu.

Nieprzytomną dziewczynę z trudem uwolniono z siatki parkanu i odwieziono do szpitala w Obornikach. Lekarze określili jej stan jako ciężki.

Policja natomiast ustaliła, że kierujący samochodem był pijany. Badanie wykazało kolejno 0,54 i 0,50 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli około promila alkoholu w krwi. Warto też dodać, że tak kierujący jak i jego pasażerka nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa.

Na szczęście drugiej pasażerce, 21-letniej Dominice  nic się na nie stało i mogła wrócić do domu.

Wobec kierowcy zatrzymanego i przesłuchanego po wytrzeźwieniu zastosowano dozór policyjny. Nie pamięta on dokładnie szczegółów wypadku. Dziewczyny wedle jego słów były przygodnie zabranymi autostopowiczkami.

Biorąc pod uwagę późną porę i fakt, że dobrze znał poszkodowaną, trudno dać jego słowom wiarę.

Gdy przygotowywaliśmy ten tekst stan poszkodowanej w wypadku i wciąż jeszcze nieprzytomnej nieco się poprawił, choć nie na tyle, by odłączyć ją od respiratora. Niebezpieczeństwo wciąż jeszcze nie minęło i walczy ona o życie.

Dokładne przyczyny zdarzenia bada teraz policja, niemniej można już dziś powiedzieć, że wśród nich do najważniejszych należał stan nietrzeźwości i towarzysząca mu nadmierna brawura. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności nawet do lat 4,5 a w wypadku śmierci poszkodowanej, lub poważnego uszczerbku jej zdrowia nawet do lat 12.

Podobne artykuły