Brukowy rozejm

OBORNIKI. W minionym tygodniu pisaliśmy o wrzeniu, jakie wywołał wywóz bruku z bocznej drogi na pograniczu Maniewa i Ocieszyna do Obornik, na dokończenie ulicy Ogrodowej. Radny Andrzej Walkowski bardzo oburzył się naszym tekstem. Uważa, że gazeta mu zarzuca wywołanie owego wrzenia, podczas gdy to nie on lecz Sobczakowie byli osobami, które to wszystko zaczęły, tłumaczył się radny na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Nie on też zgłosił sprawę na policję. – Wiem kto zgłosił, ale nie powiem, oświadczył.

Tymi co na drodze wszczynali burdę byli, według pana Andrzeja, mieszkańcy Ocieszyna II. On sam twierdzi, że nie brał w tym udziału. Chciałby wiedzieć jednak kto, co i jak. Walkowski nie rozumiał, skąd prasa wiedziała o zdarzeniu skoro jej, w jego mniemaniu, przy tym nie było. Anna Rydzewska przerwała rozterki radnego słowami – bruk będzie przywrócony, kostkę uzyskano z zewnątrz i więcej go już nie trzeba.

Podobne artykuły