Sąd nie do końca dał wiarę zgwałconej 14-latce z Piłsudskiego, gdyż pochodzi ze środowiska, w którym używa się wulgaryzmów

OBORNIKI, POZNAŃ. Gdy doszło w Obornikach półtora roku temu do wykorzystania seksualnego niespełna 14-letniej gimnazjalistki, policja nie miała problemu z ustaleniem dwóch sprawców a prokurator z ich oskarżeniem. Gorzej było z osądzeniem. Sąd uniewinnił jednego z mężczyzn.

45-letni mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego, z ponad 10-letnim stażem w więzieniach i jego młodszy kolega nie przyznawali się do molestowania. W przypadku starszego z gwałcicieli nie było problemu z dostarczeniem dowodu jego winy. Świadczył o niej jego kod DNA identyczny ze spermą pobraną od poszkodowanej.

Zgwałcona dziewczynka opowiedziała jak obaj zwabili ją pod jakimś pretekstem ku sobie i wciągnęli siłą do mieszkania w oficynie przy ulicy Piłsudskiego. Jak zmuszano ją do picia alkoholu, jak była przez kilka godzin wieziona i wielokrotnie gwałcona.

Zeznania gimnazjalistki były porażające, ale nie dla biegłej. Ta uznała pokrzywdzoną za mało wiarygodną. Wpływ na taką właśnie opinię miały miedzy innymi wulgaryzmy używane przez nieletnia. To był jednak język jej rodziny i środowiska, w jakim jej było dane się wychowywać. Źle na wzajemne relacje biegłej z ofiarą wpłynął brak współpracy z matką dziewczynki, na co ta ostatnia i tak nie miała wpływu.

Taka opinia zaważyła na decyzji Sądu Okręgowego w Poznaniu. Nie bez znaczenia dla wyroku był nawet brak stawiennictwa poszkodowanej w Sądzie na pierwszej rozprawie, brak zainteresowania sprawą ze strony rodziny. Sąd dał też wiarę uniewinnionemu mężczyźnie, iż ten nic nie mógł przez długie godziny zrobić i nie wiedział, co działo się w pokoju.

Jednego z mężczyzn skazał na wieloletnie więzienie, drugiego uniewinnił. Nie znamy decyzji prokuratora, czy ma zamiar odwołać się od decyzji Sądu Okręgowego, choć mamy świadomość, że taki wyrok nie może go satysfakcjonować.

Trudno komentować taki wyrok sądu. Czy jednak poszkodowana uwierzy kiedyś w sprawiedliwość?

Podobne artykuły