Kiedy powstanie obwodnica Obornik?

GMINA OBORNIKI. Do końca kwietnia tego roku ma powstać projekt przebudowy dalszego ciągu "jedenastki" – od wiaduktu przy Staszica do świateł przy Lipowej.

Projekt trafi do akceptacji a potem Generalna Dyrekcja Budowy Dróg i Autostrad będzie musiała zabezpieczyć w budżecie środki na to konkretne dzieło. Gdy środki zostaną zabezpieczone, zostanie wyznaczony termin realizacji a potem ogłoszony przetarg. Od tego momentu budowa ruszy. Do tego momentu jest jednak jeszcze dość daleko i stromo, tak przynajmniej twierdzi pan Gruszczyński, czyli nasz człowiek w Generalnej Dyrekcji Dróg.

O tym, że droga jest konieczna, nie ma sensu nikogo zapewniać. Porządnych dróg mamy tak mało, że przyda się każda. Najważniejszym elementem wspomnianej przebudowy będzie wiadukt nad Staszica, zwany w Obornikach „Kaponierą”. Tamtędy będzie przebiegała obwodnica północna, bez której miasto obejść się już dłużej nie może i która musi powstać w najbliższej przyszłości. Przebudowa tego obiektu jest jednym z dwóch najdroższych rozwiązań inżynierskich obwodnicy. Z wiaduktu będzie prowadził "ślimak", którym zjeżdżać się będzie w kierunku  mostu kolejowego i dalej do Czarnkowskiej. Jeżeli wiadukt przebuduje rząd, to nie będzie tego musiał czynić Urząd Marszałkowski. Jeżeli nie samorząd, to będzie taniej i marszałek szybciej wysupła z kasy potrzebne miliony.

Obojętnie jak wyjdzie, do obwodnicy gmina będzie musiała dopłacić z własnych środków i to nie mało. Nie ma co do tego żadnych złudzeń burmistrz Anna Rydzewska.

Od niedawna wiadomo, że oczekiwana droga ekspresowa S-11 wiodąca z Katowic i Wrocławia przez Poznań i Oborniki prościutko nad morze nie zostanie wybudowana. Planowany odcinek nie zostanie sfinansowany ze wspólnych pieniędzy Unii i budżetu państwa przynajmniej do 2020 roku.

Podobne artykuły