Bez umiaru w żartach

STOBNICA. Na terenie powiatu obornickiego jest taki zwyczaj, że w noc sylwestrową wyjmuje się sąsiadom furtki i chowa gdzieś w pobliżu. Rankiem w Nowy Rok jest z tym wiele zabawy i okazja by sąsiadom złożyć życzenia. Jednak wielu żartownisiów traci umiar i z niewinnego psikusa robi się nieprzyjemna szkoda. Giną nie tylko furteczki, ale i bramy. Nie można ich znaleźć w pobliżu, bo cześć z nich znika na zawsze.

Ostatniego Sylwestra w Stobnicy żartownisie poszli jeszcze dalej i spalili jednemu z mieszkańców wsi bramę wjazdową o wartości 500 zł.

Podobne artykuły