Opozycja krytykuje w powiecie, PiS z SLD przegłosowuje

OBORNIKI. Niezwykle aktywna jest opozycja SiG-PSL na posiedzeniach Rady Powiatowej. Każdy z punktów posiedzenia, przygotowany przez koalicję PO-PiS-SLD jest przez opozycjonistów analizowany i poddawany krytyce.

Radni opozycji już na samym wstępie minionej sesji mieli zastrzeżenia do planu owej sesji. Uważali, że nie można poczynić zmian w budżecie, gdyż omawiają go przedtem komisje, a komisji jeszcze nie ma. Nie podobała im się też popozycja mówiąca, że skład komisji jest ograniczony, gdyż regulamin mówi, iż może wynosić od pięciu członków w górę. Skoro zakres owej „góry” jest nieograniczony, to znaczy, że nie można decydować do ilu radnych ma zasiadać w komisji – twierdziła opozycja.

Radny Paweł Bździak zauważył, że regulamin mówi o tym, iż jeżeli materiały na sesję radni dostaną później niż siedem dni przed sesją, ten punkt może być wycofany albo sesja odroczona. Krzysztof Paszyk ostrzegał, by nie tworzyć złych precedensów na przyszłość.

Głosowano też nad kandydaturą wiceprzewodniczącego Rady. Kandydatami byli P.Neter i E.Kuźniak (SiG). Oczywiście, w  wyniku ustaleń koalicyjnych, zastępcą A.Okpisza z PiS został został Piotr Neter z SLD.

Tą samą drogą ustalono, że maksymalna ilość członków komisji wynosić będzie dziewięć osób. Do komisji społecznej i gospodarczej zgłosiło się po 11 radnych, więc przewodniczący Okpisz apelował, aby się przepisywali do innych komisji, tym bardziej, że do rewizyjnej zapisały się tylko trzy osoby. Klub Porozumienia Samorządowo-Ludowego zrezygnował z przysługującego mu prawa udziału w tej komisji. Nikt z opozycji nie chciał do niej wstąpić. Będzie się ona składała z trzech radnych koalicji rządzącej a przewodniczyć jej będzie Jacek Koralewski. To dość dziwaczny układ, ale pewnie nie ostatni w tej Radzie.

Rada Powiatowa wyglądała tak, jak należy. Opozycja merytorycznie krytykowała, koalicja przegłosowywała. A my przecieraliśmy oczy ze zdumienia i czekamy, aż Warszawa weźmie przykład z Obornik – Kaczyński zawrze następną koalicję z Millerem i Olejniczakiem.

Podobne artykuły