Most znowu czynny

OBORNIKI. Coraz tłoczniej robi się na obornickich drogach, a zwłaszcza tych przelotowych. W miniony piątek można było obserwować kolejkę aut ciągnącą się od pływalni na Czarnkowskiej, wzdłuż Rynku i Powstańców aż do świateł na Lipowej. Kolejka wydłużała się przy każdym zamknięciu przejazdu kolejowego przy małym dworcu. Nie lepiej było wzdłuż „jedenastki”. Sznur aut wolno pełzł od Rożnowa do Bogdanowa.

By nieco ruch usprawnić, policja wyłączyła światła i ruch był sterowany ręcznie. Sytuacji nie poprawiał zamknięty mały most na Warcie. Władze Obornik cały czas monitorowały przebieg trwającego tam remontu, obligując wykonawców do pośpiechu. Było warto, bowiem most został udrożniony w minioną sobotę, czyli niemal tydzień przed planowanym terminem.

Należy wierzyć, że odrobinę poprawi to sytuację na obornickich drogach w godzinach szczytu. Nie należy się jednak spodziewać końca kolejek. Te znikną dopiero za kilka lat, po wybudowaniu obwodnicy Obornik.

Podobne artykuły