Brat burmistrza skutecznie zaoponował przeciwko podwyżce podatku rolnego

ROGOŹNO. Miniona sesja Rady Miejskiej Rogoźna była kolejną okazją do kolejnych wyborów i prezentacji. Nim jednak do tego doszło, burmistrz Janus złożył przyrzeczenie. Były kwiaty i buziaki.

Potem burmistrz ogłosił, że przekazuje szpitalowi w Obornikach pieniądze na sprzęt, ale już czuje się zawiedziony. Chciał sobie zastrzec, aby sprzęt wrócił do gminy, jeżeli szpital upadnie lub popadnie w kłopoty finansowe. Jednak tak spisano umowę, że sprzęt jest własnością jedynie szpitala i w razie czego sprzęt przejmie komornik i nie odzyska go gmina – skarżył się radnym. Bogusław Janus nie krył, że nie jest z tego zadowolony, bo 200 tysięcy to jednak spory wydatek i na dodatek beż żadnej gwarancji, że posłuży mieszkańcom powiatu, no i jego gminy.

W kolejnej części przewodniczący Zdzisław Hinz zaproponował Mariana Kuszaka na stanowisko zastępcy. Przedstawił jego długą i obfitującą w liczne sukcesy drogę zawodową na odcinku krzewienia oświaty.

Była to jedyna propozycja. Opozycja będąca w mniejszości nie proponowała nikogo, bo jako mniejszość i tak nie miałaby szansy przegłosowania jego kandydatury.

Przewodniczący Hinz tak ucieszył się ze swego wyboru i powstałej sytuacji, że ogłosił sukces wyborczy Kuszaka a dopiero później zreflektowawszy się, nakazał głosowanie kandydatury tego, kogo wskazał. Kuszaka „wskazało” też 10 radnych koalicji i został on wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej.

Nowym pełnomocnikiem burmistrza do spraw oświaty w miejsce Kuszaka będzie Longina Pijanowska, dyrektor szkoły w Gościejewie.

Dokonano wyboru członków komisji rewizyjnej. Radni zaproponowali – Ryszarda Dworzańskiego, Jarosława Wita, Wandę Wiśniewską i Andrzeja Olenderskiego. Lista była znacznie dłuższa, ale zdecydowana większość radnych zrezygnowała z owej komisji. Zaproponowanych radnych wybrano jednogłośnie i z wyrazem ulgi.

Nie obyło się jednak bez pewnego incydentu. Przewodniczącą komisji rewizyjnej została Wanda Wiśniewska, na co Andrzej Olenderski się obraził i zrezygnował w ogóle z udziału w pracach tej komisji. Powstał jednoczenie problem formalny, czy komisja ma liczyć czterech członków czy trzech?

Łatwiej poszło ze stałymi komisjami Rady Miejskiej. W komisji kultury i spraw społecznych zasiedli – Kolanowska, Kuszak, Pasternak, Szuberski, Tomaszewska i Wiśniewska a przewodniczył będzie im Ryszard Dworzański. W komisji gospodarki finansów i rolnictwa zasiądą – Olenderski, Hinz, Janus, Lis, Połczyński, Kinach i Wit a przewodniczącym został Nowak.

Kolejną zmianą w samorządzie była wymiana skarbnika. Odwołano skonfliktowaną z burmistrzami skarbnik Jadwigę Pijanowską a powołano na to stanowisko jej dotychczasową zastępczynię Marię Kachlicką.

Poproszony o uzasadnienie tej zmiany Bogusław Janus powiedział, że – powodem zmiany jest brak współpracy. Przedstawił też Marię Kachlicką. – Skończyła technikum ekonomiczne a potem pracowała w pegeerze. Lubiła zawsze cyferki, więc pracowała przez 22 lata jako księgowa. Janus liczy na to, że wspólnie poprowadzą finanse gminy. Rada poparła to dziewięcioma głosami a opozycja się wstrzymała od głosu.

Nowa skarbnik od razu zaczęła swą pracę i zaproponowała nowe stawki podatku. Wzrośnie on w przypadku budynków mieszkalnych z 0,43 na 0,44 zł Od bud przeznaczonych na działalność gospodarczą z 14,80 na 14,90, od pozostałych z 6,00 na 6,05. Podatek za letniaki urośnie z 3,17 na 3,19. Podatek od budynków gospodarczych i garaży pozostały na dawnym poziomie. Stawki przyjęto jednogłośnie.

Podatek rolny burmistrz proponował podnieść z 27 do 30 złotych. Zaoponował stanowczo brat burmistrza. Henryk Janus zganił ten pomysł przypominając, że jego zdaniem, w rolnictwie jest zła sytuacja i należy utrzymać starą stawkę. Poparło go w tym ośmiu radnych a przeciw było jedynie sześciu. Podatek zostanie utrzymany na poziomie 27 złotych.

Ustalono też nowe stawki podatkowe od pojazdów i stawki targowiskowe. Te ostatnie proponował ponieść radny Lis, bo pieniądze z opłat zasiliłyby konto klubu sportowego Wełna. Poparł go w tym jedynie Zbyszek Nowak. Do Wełny dołoży się więc całe społeczeństwo, bo kupcy wliczą sobie wyższe opłaty do ceny towaru – zauważyli radni.

Na koniec warto wspomnieć, że od nowego roku za psa trzeba będzie płacić nadal 22 złote, chyba że będzie to pies ze schroniska, wtedy podatku nie będzie wcale.

Podobne artykuły