Plan inwestycji i pobożne życzenia

POWIAT OBORNICKI. Jednym z tematów ostatniej sesji Rady Powiatu Obornickiego było przedstawienie przyszłorocznego Planu Inwestycyjnego. Radny Piotr Gruszczyński zaproponował, aby zmienić nazwę dokumentu z „Plan Inwestycyjny” na „Potrzeby Inwestycyjne”. Zmiana z pozoru drobna, najlepiej określa sytuację, w jakiej się powiat znajduje. Nasz powiat nie ma możliwości finansowych i przy dochodzie milion złotych i potrzebie spłacania wysokich rat kredytów wynoszących prawie półtora, nie zrobimy bez pieniędzy żadnych inwestycji, uświadomił kolegom radny.

Referujący ów plan Bogdan Jeran zapewniał zebranych – to nie ja ten tytuł planu napisałem, lecz przewodniczący Okpisz. Ja bym ten plan nazwał  „Pobożne życzenia”.

Jeran okazał się bardziej pragmatyczny od Okpisza i wie, że bez pieniędzy nie da się niczego stworzyć ani odtworzyć. Wie też, że powiat pieniędzy nie ma i w najbliższym czasie mieć ich nie będzie. Ciekawi nas, kiedy te realia dotrą również do przewodniczącego Andrzeja Okpisza.

Powiat obornicki stoi przed poważnym zagrożniem, iż utraci płynność i zarządny będzie przez komisarza.

Podobne artykuły