Płacą i cierpią

ŁUKOWO. Po naszym artykule Życie na cudzy rachunek skontaktowało się z nami dwoje mieszkańców opisywanego budynku w Łukowie. Nie chcą być utożsamiani z resztą lokatorów dawnej szkoły.

Twierdzą, że w odróżnieniu od sąsiadów, płacą czynsze regularnie żyjąc na własny rachunek. Polemizowali z nami na temat pojęcia – spory metraż i elegancka łazienka. Lokatorzy wspomnianego domu musieli sami sobie wyposażać łazienki, co w jednym z przypadków kosztowało około 5 000 złotych.

Trudno im było pogodzić się z tezą, że jeśli ktoś dostaje darmowe mieszkanie, to nie powinien kaprysić na metraż i braki w wyposażeniu. Płacący czynsze twierdzili, że płacą również za wywóz nieczystości. Tu znów nie było zgody co do tego, że wypływające z przepełnionego szamba nieczystości trudno podzielić na opłacone i darmowe. Podobne problemy są z rozdziałem ciepła. Gmina kupuje opał do centralnego ogrzewania. Płacą zań podatnicy, bo większość lokatorów nie płaci za nic. Ci którzy płacą czynsz, chcą rozdziału ogrzewania a to wymagałoby kosztownej przebudowy sieci grzewczej.

Tak więc wygląda na to, że nadchodzącej zimy znów będzie po staremu. Nie jest naszą intencją ganić Bogu ducha winnych ludzi, którzy wypełniają swe obowiązki należycie. Jednak liczba tych co korzystają z dóbr za darmo i jeszcze narzekają na jakość wciąż rośnie, budząc powszechne oburzenie.

Podobne artykuły