Agitacja z krową w tle

GMINA OBORNIKI. Nadchodzące wybory samorządowe ożywiły wielu polityków. Nawet takich, którzy rzadko się ożywiają. Jeżdżą po mieście i po wsiach werbować, namawiać, wabić i przekonywać. Czasem przynosi to dobry rezultat, czasem wręcz odwrotny. Przykładem tego ostatniego mogą być niedawne odwiedziny we wsi Ślepuchowo ekipy kandydata na burmistrza Obornik Jacka Koralewskiego.

Gdy przybył tam wraz ze świtą dość późnym wieczorem i bez zapowiedzi, sołtys spieszył się akurat z gospodarskim obrządkiem. Przezabawnie musiała wyglądać scena, w której pan Hipolit doił krowę a liczna ekipa polityków otoczywszy ich ciasnym wiankiem agitowała w oborze w celu zdobycia poparcia. Jakie było ostateczne stanowisko pana Hipolita, tego nie wiemy. Mieszkańcy Ślepuchowa twierdzą za to, że krowa była za na nawet przeciw.

Podobne artykuły