Gotówka zamiast urlopu

POWIAT OBORNICKI. Najważniejsi urzędnicy Starostwa Powiatowego mogą liczyć na 13 pensję. Dotyczy to starosty, jego zastępcy, skarbnika i sekretarza. Przeznaczono na to już kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przygotowano też odprawy dla starosty i wicestarosty, a będzie to kwota po 15 200 na łebka.

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu, radny Piotr Gruszczyński dochodził, dlaczego planowany fundusz płac jest o 5% większy, niż w roku poprzednim, pomimo, że formalnie podwyżek płac nie zaplanowano. Skarbnik zapewniał, że wynagrodzenia są zaplanowane, co do grosza. Będzie owszem kilka „jubileuszówek”, ale podwyżek się nie planuje.

Wzrost kwoty na funduszy płac udało się w końcu wyjaśnić. Skarbnik blokuje pieniądze na ekwiwalent za niewykorzystane przez pana starostę urlopy. Jak powiedział, nie ma wpływu na to, by ten swój urlop wykorzystał. Więc jeśli go nie weźmie a przestanie byś starostą, trzeba mu będzie wypłacić ekwiwalent pieniężny. Starosta ma jeszcze sporo czasu na wykorzystanie zaległych urlopów, ale woli wziąć gotówkę.

Podobne artykuły