Według dokumentu inspektora budowlanego teren uporządkowano i budowę zakończono, na miejscu widać coś innego

OBORNIKI. Firma budująca market Lidl cieszy się szczególną przychylnością u władz powiatu obornickiego. Nie dość, że uzyskuje w rekordowym tempie wszelkie pozwolenia, co jest ewenementem nieznanym wcześniej na Ziemi Obornickiej, to jeszcze powiatowi urzędnicy są gotowi zrobić wiele, byleby market rósł szybko a inwestor nie miał żadnych zmartwień.

By sklep zaczął zarabiać pieniądze, musi mieć przedtem pozwolenie na użytkowanie marketu. Takie pozwolenie wydaje Powiatowy Inspektor Budowlany, czyli zawsze szanująca prawo, znana już z naszych łam, Danuta Wojtkowiak. Pani inspektor 23 sierpnia wydała inwestorowi decyzję nr 133/06, w której czytamy: Udzielam spółce Lidl pozwolenia na użytkowanie budynku wraz z infrastrukturą techniczną, parkingiem i masztem reklamowym. Budową zrealizowano na podstawie zatwierdzonej dokumentacji. Teren uporządkowano.

Nie jesteśmy specjalistami prawa budowlanego, jednak na zdrowy rozum prawda jest inna. Budowa wciąż trwa a na powstającym parkingu nadal składowane są materiały budowlane, leży gruz i trwa układanie kostki brukowej. Tak przynajmniej było trzy dni po podpisaniu dokumentu przez szanującą przepisy panią Wojtkowiak.

Zastanawiamy się dlaczego „wysoka urzędniczka” powiatu pisze, że – na przykład – teren jest uporządkowany, kiedy okiem laika widać, że uporządkowany nie jest. Czym budowniczowie zasłużyli sobie na tak szczególne względy u pani inspektor? Jeżeli nie ona, to może Wojewódzki Inspektor Budowlany potrafi odpowiedzieć na to ważkie pytanie.

Nie robilibyśmy szumu wobec naciągnięcia przez dokumenty rzeczywistości, bo nie jest to pierwszy tego typu przypadek i zapewne nie ostatni. Dziwi nas jednak u pani inspektor rażący brak obiektywizmu i konsekwencji. Tak skrupulatnie bada legalność gminnych inwestycji, blokuje utwardzanie parkingów, a przymyka oko na inwestycję prowadzoną nieopodal starostwa. Mamy wreszcie nadzieję, że powstały właśnie Urząd Antykorupcyjny zajmie się również takimi sprawami. Jeżeli dokument ma być zgodny z rzeczywistością, to wszędzie. Nawet w obornickim Starostwie Powiatowym.

Podobne artykuły