Z wielką dziurą

BOGDANOWO. Niedawno otrzymaliśmy sygnał od mieszkańca Bogdanowa w sprawie drogi biegnącej obok restauracji w głąb wsi. Nie ma ona utwardzenia i po deszczu spływa z niej woda. Zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim o plany przebudowy i okazało się, że sprawa znana jest urzędnikom, ale wcale nie jest prosta. Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad nie wyraża zgody na utwardzenie wspomnianej drogi na odcinku 100 metrów od szosy nr 11. Gdyby taką zgodę wydała, to pociągnęło by za sobą koniczność przebudowy tego skrzyżowania, w taki sposób, aby nie hamowało to płynności ruchu. Utwardzenie części mija się z celem, bo spływająca woda całkiem rozmyłaby część najniższą.

Inna sprawa to wielka kałuża przed posesją nr 17 wypełniona błotem jeszcze na długo po deszczu. Dziwi nas, że mieszkańcom wspominanej posesji wygodniej jest taplać się w tym błocie niż zasypać dołek taczką lub dwoma żwiru. Cóż, różne są upodobania.

Podobne artykuły