Dziura w moście

OBORNIKI. Nikomu nie jest potrzebna dziura w moście. Zwłaszcza pieszym, przechodzącym na drugą stronę Warty. Jak głosi przesyłana pocztą pantoflową wieść w dziurę niedawno wpadła pewna miła staruszka i strasznie się potłukła. Inna wersja mówi, że była to młoda dziewczyna, a jeszcze inna, że ciężarna matka z dzieckiem. Chcąc uwiecznić wredną dziurę na zdjęciu, przemierzyliśmy chodnik pieszo tam i z powrotem.

Po 150 kroków każdy przemarsz, ale dziury nie znaleźliśmy, ani nawet miejsca świeżej naprawy. Tak czy inaczej, chodnik przezornie wyłączono z ruchu, wieszając tabliczki z zakazem wstępu. Pieniądze na remont chodników na moście zaplanowano jeszcze w grudniu 2005 roku. Radni plan przegłosowali i na tym koniec. To nie takie proste, jak remont chodnika, usłyszeliśmy w Urzędzie Miejskim. Projekt i wykonanie prac na moście jest dziełem specjalistycznym, na które niewiele osób posiada konieczne uprawnienia. Wciąż poszukujemy wykonawcy. Przetarg na remont mostu zaplanowano na 16 sierpnia, ale jaki da on rezultat, tego nie wiadomo.

Pewne jest jedynie, że jak zdołaliśmy się dowiedzieć, pieniądze zablokowane na ten cel nie wystarczą. Remontowany będzie w tym roku jedynie chodnik po lewej stronie idąc ku Armii Poznań. Most ma już swoje lata i był zaplanowany na pewien okres czasu, a ten szybko mija.

Prędzej czy później trzeba będzie most przebudować. Są to jednak tak potężne koszty, że gmina sama ich nie udźwignie. Jednak teraz najważniejszy jest chodnik,  który może jeszcze bez dziury, ale i tak mocno nadwyrężony dawno przestał być całkiem bezpieczny.

Podobne artykuły