Aresztowano knura

OBORNIKI. Sensacją minionego tygodnia stał się dorodny knur biegający pomiędzy starostwem a marketem Intermarche. Skąd się tam wzięła ta świnia, pytali zaskoczeni przechodnie. Odpowiedzi padały różne. Od – bo usłyszała, że to tam jest najlepsze koryto w całym powiecie, po odpowiedź w stylu, bo wyczuła dawną rzeźnię i wysiadła.

Prawdą jest jedynie to ostatnie słowo. Knur „wysiadł” z przyczepki, którą go wieziono. Gdy ciągnący przyczepką Opel Astra przystanął na światłach, knur wyskoczył z przyczepki i popędził w stronę starostwa. Przyczepka była przykryta i kierowca, ani jego pasażer, niczego nie zauważyli.

Pojechali dalej a knur powałęsawszy się chwilę po jezdni ruszył ku najważniejszemu urzędowi w powiecie, budząc u przechodniów przestrach mieszany z ogromnym zdziwieniem.

Kierowca Opla, mieszkaniec gminy Oborniki, dotarł szczęśliwy do domu i chciał pochwalić się teściowej dorodnym knurem. Poprosił by zajrzała pod przykrycie i jakież było zaskoczenie wszystkich, gdy okazało się, że przyczepka jest pusta.

Tymczasem przepędzono świniaka bliżej marketu, by nie kalał powagi starostwa i wezwano policję. Funkcjonariusze, wspierani przez ochronę marketu, zapędzili knura w narożnik przy wejściu do Intermarche i zablokowali go rzędem wózków sklepowych. Zadzwonili po weterynarza i czkając na niego pilnowali, by knur się nie uwolnił.

 Zaaresztowany świniak czekał w zasadzie cierpliwie. Czekał, czekał i doczekał się… swego właściciela. Ten wrócił z pustą przyczepką po swych śladach, aż dotarł do marketu. Widząc tam małe zbiegowisko, wiedział już gdzie jego zguba.

Wśród ciekawych, byli również pracownicy starostwa, licznie wyglądający przez otwarte okna. Gdy skierowaliśmy na nich obiektyw aparatu, zniknęli jak zły sen. Było to o tyle irracjonalne, że ciekawość jest rzeczą naturalną i twórczą a chwila w oknie nie jest przecież przestępstwem.

Najważniejsze, że knur znów znalazł się w przyczepce i ruszył w dalszą drogę, ku obowiązkom, które go niecierpliwie chrumkając od dawna oczekiwały.

Podobne artykuły