Wreszcie pierwszy pijany kierowca w celi

POWIAT OBORNICKI.  W miniony czwartek pierwszy mieszkaniec powiatu obornickiego wylądował za jazdę po pijanemu za kratkami.

Rogoźnianin, o którym mowa, jest swego rodzaju kuriozum. Pierwszy raz zatrzymano go za jazdę po pijanemu, gdy prowadził swego Poloneza. Stracił wówczas auto i prawo jazdy. Szybko kupił malucha i jeździł dalej. Niestety, nadal po pijanemu. Karano go za taką jazdę jeszcze wielokrotnie.

Gdy zatrzymano go… po raz szósty, Sąd Rejonowy w Obornikach stracił w końcu anielską cierpliwość i wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie. Rogoźnianin trafił do celi – na razie na miesiąc. Jakie będą jego dalsze losy, tego jeszcze nie wiemy. Jedno jest pewne, przez co najmniej miesiąc nie będzie już nikomu zagrażał na drodze.

Po wielu artykułach i naciskach społecznych, groźnych słowach  ministra sprawiedliwości, nasz kochany Sąd Rejonowy stanął wreszcie w obronie zwykłych użytkowników dróg, którzy nie chcą być narażeni na śmierć czy kalectwo, gdyż po drogach poruszają się pijacy-mordercy. Gdy w ten sposób sędziowie będą postępować częściej, ich autorytet w lokalnej społeczności zacznie wreszcie wzrastać a my wszyscy będziemy mogli wyjeżdżać na drogi bez obaw, czując że wymiar sprawiedliwości dba o nasze bezpieczeństwo.

Podobne artykuły