Pijany rogoźnianin

ROGOŹNO. Odsetek pijanych kierowców z tej miejscowości może śmiało pretendować do palmy pierwszeństwa, co najmniej w Wielkopolsce. Kolejny pijany kierowca nosił wciąż w żyłach skutki libacji dnia poprzedniego. Gdy mknął wczesnym rankiem swym Oplem Astrą do roboty, trafił prosto w słup energetyczny. Tam skończyła się jego jazda.

Zamiast do pracy, trafił do Szpitala Powiatowego w Obornikach. W jego oddechu stwierdzono 0,76 mg/l alkoholu. Jest nadzieja, że prędko za kółkiem już nie usiądzie z powodu braku prawa jady, no i Opla.

Podobne artykuły