Wstrzymano prace na parkingu

OBORNIKI. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o tym, jak radny Wojciech Pawlik czynił zabiegi mające na celu zatrzymanie procesu utwardzania parkingu przy ulicy Droga Leśna.

Parking znajduje się u podnóża kościoła Miłosierdzia Bożego i co niedzielę gości wielu kierowców. Radny zarzucił burmistrz Obornik, że utwardzanie jest równoznaczne z budową i wymaga odpowiednich pozwoleń i dokumentów. Burmistrz stoi na stanowisku, że parking tam był i nie trzeba go budować, lecz należy jedynie utwardzić, więc jest to remont.

Radny nasłał na burmistrzów Powiatowy Nadzór Budowlany. Burmistrz się nie poddaje, bowiem ma na prowadzenie robót parkingowych zgodę wydziału budowlanego Starostwa Powiatowego. Remont czy budowa – na to pytanie można odpowiedzieć na dwa sposoby, zależnie od tego, która odpowiedź jest potrzebna. Również na dwa sposoby można mieć nowoczesny i estetyczny parking przy bardzo ruchliwej drodze. Jeden to droga i wymagająca czasu budowa, drugi to tańszy i szybki remont.

Gospodarz miasta wybrał drugą opcje, radny woli tę pierwszą. Jego starania zakończyły się wydaniem przez Państwowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Danutę Wojtkowiak postanowienia nakazującego wstrzymać prace na parkingu.

Choć nie mamy jeszcze potwierdzenia Urzędu Miejskiego, uzyskaliśmy informację, że burmistrz ma zamiar zaskarżyć to postanowienie, jako wadliwe i kontynuować prace na parkingu.

Trudno jest zatrzymać postęp. Pewnie trudno będzie radnemu wytłumaczyć swym wyborcom, że ważniejsze jest szukanie przepisów ów postęp zatrzymujących, niż jego przyspieszanie wo-bec wieloletnich opóź-nień, których Wojciech Pawlik był także przecież współautorem.

W przepychance parkingowej jest wyraźnie widoczna walka polityczna. Tym bardziej dziwi niczym nieuzasadniona uległość pani Wojtkowiak wobec podchodów jej kolegi ze starostwa.

Podobne artykuły