Przebieganie przez jedenastkę

OBORNIKI. Nagminnym się stało już to, że wielu chętnych na zakupy w markecie Intermarche dociera tam przebiegając przez ruchliwą drogę nr 11.

Parking marketu jest wzdłuż ulicy 11 listopada ograniczony łańcuchami, z wyjątkiem części środkowej, która wręcz zachęca by wejść tamtędy. Nierzadko aż cierpnie skóra na widok osób lawirujących pomiędzy autami, by przedostać się z jednej strony ulicy na drugą. Można by to uczynić na skrzyżowaniu vis a vis starostwa albo wygodnym i całkowicie bezpiecznym podziemnym przejściem dla pieszych na wysokości dworca PKS. Zdecydowana większość wybiera jednak wyjście pośrednie i przebiega w miejscu niedozwolonym, dokładnie w połowie drogi pomiędzy wyżej wymienionymi miejscami.

Co pewien czas, choć stanowczo zbyt rzadko, policjanci ustawiają się na podwórzu kamienicy stojącej naprzeciw marketu, by pouczać rajdowiczów. Takie pouczenie kosztuje 50 złotych, co jest chyba wciąż jeszcze nazbyt łagodnym przypomnieniem o tym, że bezpieczeństwo warte jest spaceru do najbliższego przejścia dla pieszych. Może należałoby po prostu zamknąć zachęcająco wyglądającą przerwę w ogrodzeniu parkingu, albo ją usankcjonować, wyznaczając w tym miejscu oznakowane przejście dla pieszych. W innym przypadku, prędzej lub później, może dojść tam do tragedii.

Podobne artykuły