Zakorkowana jedenastka

GMINA OBORNIKI. Czy nie można robić tego nocą – pytali zdenerwowani długimi korkami na 11 kierowcy.

Gdy zaczęto asfaltowanie kolejnych odcinków przebudowywanej Staszica, korki sięgają czasami od Rożnowa z jednej strony, do Bogdanowa z drugiej. Stojący w nich kierowcy klną drogowców w żywy kamień a drogowcy gonią czas pozostały im do oddania inwestycji.

Ma to nastąpić na koniec maja. Asfaltowanie będzie najgorszym sprawdzeniem cierpliwości kierowców a korki mogą się jeszcze wydłużyć.  Asfalt najlepiej układa się w temperaturze ponad 20 stopni a noce są jeszcze chłodne, tłumaczył nam jeden z kierowników robót.

Burmistrz Bukowski zapytany przez nas o wpływ władz Obornik na czas prowadzenia prac, wyjaśnił że gdy właściciel drogi jest w Warszawie, zarządca w Poznaniu a wykonawcy robót w Koszalinie, to wpływ burmistrza na to jest niewielki. Prace są wykonywane ponoć harmonijnie i ich koniec jest już bliski.

W tej sytuacji pozostaje cierpliwość lub szukanie objazdów, by nie tkwić w gigantycznych korkach.

W piątek korek samochodów w godzinę szczytu sięgnął Rożnowa a przejazd przez Oborniki trwał około godziny.

Podobne artykuły