Twarda prycza zamiast domowych pieleszy dla damskich bokserów

KOWANÓWKO, ROGOŹNO, SZAMOTUŁY. Niedawno pisaliśmy o mieszkańcu Kowanówka, który omal nie zarąbał po pijanemu swojej żony siekierą. Po interwencji policyjnej i czasowym zatrzymaniu został wypuszczony do domu.

Względny spokój trwał jednak bardzo krótko. Znów policja musiała interweniować. 46-letniego Marka A. osadzono tym razem na dłużej w areszcie w Szamotułach. Zostanie przebadany przez biegłego, który oceni jego stan psychiczny i wyda opinię, co do dalszego postępowania wobec mężczyzny. Do tego czasu jego małżonka Marka A. może cieszyć się spokojem i żyć bezpiecznie.

W tym samym areszcie przebywa też inny damski bokser. 35-letni mieszkaniec Rogoźna, który podczas pociął nożem swą 28 letnią konkubinę. Do zajścia doszło 8 kwietnia w mieszkaniu przy ulicy Kościuszki. Silny mężczyzna nie tylko znęcał się w sposób szczególnie okrutny nad swą partnerką życiową, ale na dodatek groził jej pozbawianiem życia. Grozi mu za to surowa kara.

Podobne artykuły