Pływalnia na wokandzie sądowej

OBORNIKI. Prokuratura Rejonowa zakończyła już przygotowywanie materiałów dotyczących obornickiej pływalni i skierowała sprawę do sądu. Oskarżonym w tej sprawie wykonawcom inwestycji zarzucono, iż w okresie od 16 grudnia 1996 roku do 25 czerwca 1998 roku działając wspólnie i w porozumienie ze sobą w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jako przedstawiciele firmy Blue Point Sp. z o.o. w Poznaniu – Generalnego Realizatora Inwestycji Krytej Pływalni w Obornikach w technologii budowlanej Myrtha, faktycznie wykonali przedmiotowe niecki basenowe w sposób niezgodny z założeniami projektu oraz użyli do tego materiały budowlane o parametrach niezgodnych z obowiązującymi we wspomnianym systemie.

Błażej K i Romuald G. doprowadzili przez to do niekorzystnego rozporządzenia przez gminę mieniem o wartości 322 105 złotych. Jest to z czyn ścigany z art. 286 §1 kk w zw. z art. 294 §1 kk. Zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. Na czym polegało oszustwo pisaliśmy już niejednokrotnie. Teraz ważnym będzie odzyskanie przez podatników utraconego mienia.

Zdaniem szefa Prokuratury Rejonowej w Obornikach Jarosława Lewickiego, nie powinno być problemu ze ściągnięciem należności, o ile taki będzie wyrok sądu. W tym celu zabezpieczono już u obu oskarżonych mienie o wartości niemal 150 tysięcy złotych.

Gdy sprawa pojawi się na wokandzie, postaramy się ją relacjonować, bowiem wciąż bulwersuje ona wielu oborniczan.

Podobne artykuły