Kiepskie i utajnione matury

OBORNIKI. W ubiegłym tygodniu ujawniono częściowe dane dotyczące wyników matur. Dane pochodziły z Kuratorium Oświaty i wywołały już wiele dyskusji. Nie było niespodzianką, że najlepsze ogólniaki i technika są z Poznania. Tym bardziej cieszyło, gdy wśród najlepszych znalazły się szkoły z mniejszych miejscowości.

Niestety, wśród 35 najlepszych szkół województwa, zabrakło chociażby jednej z naszego regionu. Według nieoficjalnych danych należały one do najgorszych.

Starostwo powiatowe, jak i dyrekcje poszczególnych szkół, ukrywają wyniki matur. Pod naciskiem dyrekcji dużej części szkół, również kuratorium nie chce oficjalnie podać wyników. To sytuacja kuriozalna, bo przecież wyniki te nie są tajne.

W tej miernocie był tylko jeden drobny wyjątek. Wiadomo, że wśród szkół, w których najlepiej wypadły egzaminy z rozszerzonej historii znalazło się Liceum Ogólnokształcące w Rogoźnie. Dobrym wynikiem z wiedzy o społeczeństwie poszczycić się mógł ogólniak z Murowanej Gośliny. Niestety w żadnej z kategorii nie wymieniono obornickiego liceum.

To bardzo smutna wiadomość, bowiem jeszcze nie tak dawno obornicki ogólniak należał do tych, które coś znaczą. Większość obornickich lekarzy, inżynierów, biznesmenów czy polityków ukończyły ogólniak w Obornikach. Jego absolwenci bez trudu dostawali się na studia a wielu zrobiło kariery. Ukończeniem obornickiego ogólniaka można się było kiedyś poszczycić. Potem nadszedł gorszy czas i od objęcia steru tej szkoły przez Pawła Drewicza zaczął się powolny upadek. Obniżanie poziomu kontynuowała jego następczyni, ale nikt tak nie pogrążył ogólniaka, jak Teresa Kasprzak. Pani dyrektor podziękowano wreszcie a jej miejsce zajął młody i pełen pozytywnej energii człowiek, dla którego ambicja nie jest wadą, lecz zaletą. Śledząc to, co się dzieje obecnie w ogólniaku można nabrać przypuszczenia, że być może ta szkoła odzyska kiedyś należną jej markę. Jednak zmarnowanych lat i chęci nie cofnie już nikt.

Podobne artykuły