Będzie modernizacja pływalni

OBORNIKI. W minionym tygodniu oborniccy radni zebrali się na nadzwyczajnej sesji, by radzić o zwiększeniu kwoty pożyczki na wymianę niecek basenowych na obornickiej Pływalni.

Zanim to jednak nastąpiło, udali się tam, by osobiście zapoznać się ze stanem faktycznym, dość dokładnie przedstawionym im przez prezesa PEC Andrzeja Starostę. Po wizji na pływalni radni podjęli dyskusję. Waleria Liczak oceniła, że nie było zagrożenia i do zamknięcia zabrakło lekkiej katastrofy.

Anna Rydzewska zapewniła ja, że nie opierałam się na opiniach radnych, ni na własnej ocenie, lecz na opinii fachowców i dlatego podjęłam taką a nie inną decyzję. Zdaniem Kazimierza Paprzyckiego mamy dobry obiekt i chwała prezesowi, że tak dobrze go utrzymał. Porównał Pływalnię z Szamotułami, a tam dotacja miasta wynosi 800 tysięcy plus dochodzi milion z biletów. Wiele roczników nauczyło się w Obornikach pływać, a to trudno przeliczyć na pieniądze. Rozważał też technologię betonową w zamian metalowej. H. Łukaszewski ostrzegł, że gmina może w ten sposób utracić prawo do odszkodowania z tytułu gwarancji.

Witold Żółć namawiał do anulowania przetargu i odłożenie decyzji w czasie oraz na naprawienie ?jakoś? niecek basenów. Bogdan Bukowski uświadomił radnym, że zmiana technologii to kilka, lub kilkanaście miesięcy na nowy projekt, bo to tyle trwa.

Wiesław Gazecki przyznał, że myślał o nowej pływalni, ale po obejrzeniu istniejącej zauważył jest to dobry obiekt i należy ją remontować oraz nie żałować na to pieniędzy. Jest wiele pomieszczeń i gdyby je wszystkie wykorzystać, to będzie piękna pływalnia.

A. Rydzewska zapytana, kto będzie administrował obiektem po nowym roku, skoro PEC nie chce już tego robić, stwierdziła, że PEC jako spółka gminna nie może się oddzielać od gminy, a obecny sposób administrowania uznała za optymalny. Oświadczyła też, że o ile nie będzie nieprzewidzianych przeszkód, to wystarczy pięć miesięcy na zrealizowanie całej inwestycji.

Tadeusz Ratajczak był zdania, iż remont winien być szybko zaczęty i prędko oddany do użytku dla dobra społeczeństwa. Burmistrz Henryk Łukaszewski zamknął dyskusję oświadczeniem, że go szlak trafia na tę sytuację, bo gdyby basen był zrobiony tak jak go zapłacono, to nie byłoby teraz tej dyskusji a ponadto w budżecie gminy były by 3 mln na zadania, których nie brakuje.

Ostatecznie radni jednogłośnie przyjęli decyzję o zaciągnięciu kredytu. Nie ma już przeszkód by obiekt remontować.

Na marginesie warto dodać, że są trzy już ekspertyzy a będzie czwarta, zlecona przez prokuraturę. Wszystkie dotychczas wykonane mówią o złym wykonaniu inwestycji i zagrożeniu, jakie za sobą niesie. Zbliża się więc czas rozliczenia winnych.

Podobne artykuły