Leczenie obornickiej policji

POWIAT OBORNICKI. Minister Dorn zapowiedział a wiceminister Stasiak powtórzył, że zaczyna się sanacja policji. Zostanie ona uruchomiona, bowiem obaj wierzymy, że są w niej jeszcze spore rezerwy wewnętrzne. Zmiany zaczną się od kierownictwa komend powiatowych a nawet poszczególnych komisariatów. Zostaną tylko osoby kreatywne i pełne inicjatyw. Obaj też wierzą, że wśród policjantów są osoby mające wielki potencjał, którego dotychczas nie potrafiły należycie wykorzystać.

Z pracą pożegnają się dawni pracownicy SB. Ilu ich jest w Obornickiej komendzie, dokładnie nie wiadomo, chociaż mamy świadomość, że jest to istotna liczba. Jak się też okazało – obecnie na ulicach w kraju jest poniżej 10% stanu osobowego policji a zamiarem nowego rządu jest podwojenie tej liczby i dorównanie przez to do średniej europejsko-atlantyckiej, jak wyraził się podczas konferencji prasowej Ludwik Dorn. Dodał też -ciekawostką jest fakt, że mamy najbardziej „chorowitą” policję w Europie, ale jak dodał ma zamiar ją „uzdrowić”.

Jak mają się te „rewelacje” do Powiatowej Komendy Policji w Obornikach zapytaliśmy o to jej szefa. Podinspektor Wojciech Spychała przyznał, że na „stan zdrowia” podległych mu funkcjonariuszy wpływ ma raczej niewielki, niemniej zna instrumenty, które zniechęcają nieco do nazbyt częstego chorowania. Też chciałby widzieć więcej policjantów na ulicach, choć jak tłumaczył, nie jest to jedynie kwestia statystyki. Jeżeli ktoś przez kilkanaście lat siedział w sekretariacie, to pomimo faktu noszenia munduru, do pracy w patrolu się już nie nadaje. Takie osoby, zadaniem komendanta, muszą być w naturalny sposób zastępowane przez cywili a wówczas nowi policjanci będą kierowani bezpośrednio do zadań przeznaczonych dla wyszkolonych stróżów prawa.

Przy okazji rozmowy na ten temat, zapytaliśmy go o przyczyny słabej, zdaniem społeczeństwa, skuteczności służb patrolowych. Przyznał, że też otrzymuje takie sygnały i głęboko go to niepokoi. Analizuje problem i szuka optymalnych rozwiązań. Namawia też, aby nie demonizować niepotrzebnie zdarzeń autorstwa kilku wandali, bowiem są oni już w dużej liczbie zidentyfikowani i nie mogą spodziewać się bezkarności. Planowany od dawna monitoring miasta, pomógłby rozwiązać ten problem.

Wracając do oświadczeń nowych zwierzchników policji, komendant radzi poczekać na praktyczne rozwiązania. Ma przy tym świadomość, że na pewno przyda się każda sensowna reforma, bo w resorcie jest wciąż wiele spraw do załatwienia.

Podobne artykuły