Wrócił ze złamaną ręką

GMINA RYCZYWÓŁ. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy radny Piotr Gronowski zwrócił uwagę zgromadzonych na sytuację, która według jego informacji, wydarzyła się podczas meczu miejscowej drużyny piłkarskiej Orkan Ryczywół. Informacje dotyczyły karygodnego zachowania się trenera piłkarzy. Wedle słów radnego, opiekun pozwolił na to, aby kontuzjowany jedenastoletni chłopiec, jak się później okazało ze złamanym obojczykiem, wracał do domu sam, jadąc rowerem przez kilka kilometrów. Owe doniesienia zaniepokoiły nie tylko radnych, ale również i naszą redakcje. Postanowiliśmy sprawdzić jak to rzeczywiście było.

Jedną z pierwszych osób, jakie udzieliły nam informacji w tej sprawie był prezes klubu Orkan Zbigniew Nawrocki, który powiedział: Nic mi nie wiadomo o wypadku czy też innym przykrym zdarzeniu podczas meczów piłkarskich. Rzeczywiście, jeden z chłopców miał złamany obojczyk, jednak czy doszło do tego właśnie podczas meczu, tego nie wiem.

Zaalarmowany przez nas prezes klubu skontaktował się zarówno z trenerem drużyny młodzików, do której należy 11-letni poszkodowany Rafał, jak i z rodzicami młodego piłkarza. Tego samego dnia, czyli w piątkowe popołudnie, wykonaliśmy kolejny telefon do prezesa Z.Nawrockiego.

Prezes przekazał nam zaskakujące wiadomości. Okazało się bowiem, iż Rafał rzeczywiście złamał sobie obojczyk podczas meczu, jednak ukrywał to przez kilka godzin zarówno przed trenerem i kolegami z drużyny, jak i przed rodzicami. Młody piłkarz nie chciał przyznać się do kontuzji, ponieważ bał się, że z tego powodu rodzice nie pozwolą mu już uprawiać ukochanej dyscypliny sportu. Dopiero godziny wieczorne, nasilenie się bólu oraz pytania najbliższych skłoniły chłopca do przyznania się do bólu ręki. Rafała zawieziono na pogotowie, gdzie zdjęcie rentgenowskie wykazało złamanie obojczyka.

Przykra historia zakończyła się happy endem. Rafał nadal będzie mógł trenować, choć tak bardzo obawiał się, iż po tej przygodzie rodzice zabronią mu grać w piłkę nożną. Prezes Zbigniew Nawrocki zapewnił naszą redakcję, jak i rodziców młodego zawodnika, że w razie jakiś problemów z otrzymaniem odszkodowania, leczenie chłopca będzie mógł zrefundować także klub Orkan Ryczywół. Tym zapewnieniem potwierdził, że nie odsuwa od siebie odpowiedzialności za powierzonych jego pieczy młodych sportowców.

Dodajmy też, że w niedzielę dwa zespoły klubu Orkan Ryczywół uczestniczyły w wyjazdowych meczach. Młodzicy zaprezentowali się w Poznaniu, a trampkarze w Objezierzu. Na koniec możemy dodać, że dobrze się stało, iż radny zasygnalizował sprawę, którą mogliśmy wyjaśnić, ucinając w ten sposób niepotrzebne plotki mogące niesłusznie uderzyć w trenera i dobre imię klubu.

Podobne artykuły