Spór Gacka ze Stróżykiem o drogi

GMINA RYCZYWÓŁ. Ostatnia sesja Rady Gminy w Ryczywole została zdominowana przez kwestię planowanych remontów dróg. Spór rozgorzał wokół dokonania wyboru pomiędzy utwardzeniem drogi w Boruchowie, a unowocześnieniem brukowanej drogi w Skrzetuszu.

Dyskusja rozpoczęła się już praktycznie podczas przyjmowania planu obrad sesyjnych, kiedy to radny Piotr Gronowski wniósł o usunięcie z obrad punktu dotyczącego wyrażenia opinii dotyczącej realizacji w 2006 roku budowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Wyrażenie opinii w tym względzie nie będzie nas do niczego zobowiązywać ? tłumaczył wójt gminy Jerzy Gacek. Ostatecznie cały plan obrad został zaakceptowany w pierwotnej formie.

W dalszej części obrad niemałe zainteresowanie, a czasem nawet zaniepokojenie radnych, wywołała informacja członka Rady Społecznej SP ZOZ w Obornikach. Bronisław Godawa przedstawił pokrótce plany i decyzje podjęte w związku z restrukturyzacją szpitala powiatowego. W tym punkcie radni z Ryczywołu skorzystali z obecności wicestarosty obornickiego Kazimierza Zielińskiego, by zapytać go o przyczyny nie przeprowadzenia konkursu na stanowisko dyrektora SP ZOZ Oborniki. Wicestarosta na pytania odpowiadał na tyle wyczerpująco, na ile pozwalały mu na to kompetencje przypisane do stanowiska, które zajmuje. Dodatkowo poradził ryczywolskim radnym, aby po szczegółowe odpowiedzi zgłosili się do odpowiedzialnego za podjęcie tej decyzji Antoniego Żuromskiego – starosty powiatu obornickiego.

W jednym z kolejnych punktów obrad powrócono do kwestii budowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Dyskusja na temat wyboru pomiędzy wybudowaniem drogi w Boruchowie, a generalnym remontem brukowanej drogi w Skrzetuszu rozgorzała na nowo. Radni Piotr Gronowski oraz Witold Stróżyk optowali po stronie remontu drogi w Skrzetuszu. W. Stróżyk mówił: proszę państwa przyjęliśmy strategię oraz Plan Rozwoju Lokalnego. Trzymajmy się więc tych wieloletnich założeń. Czy chcemy plany przygotowywane przez wiele miesięcy wyrzucić do kosza? Jeżeli kiedyś przyjęliśmy plan, niech radni zechcą go realizować.

Kontrargumenty w tej kwestii przedstawił wójt Jerzy Gacek mówiąc: zgadzam się, że trzeba realizować wcześniej przyjęty plan. Jednak zawsze można go zmienić w zależności od potrzeb i możliwości. Roboty jest na 100 lat, w ciągu tego roku i tak nie zrobimy wszystkiego. Jeśli jednak wysoka rada podejmie decyzję o remontowaniu bruku w Skrzetuszu, to najwyżej będe się tłumaczył, dlaczego na bruk kładziemy asfalt, a na nieutwardzonej polnej drodze w Boruchowie nie jest nic zrobione.

W dyskusji głos ponownie zabrał W. Stróżyk pytając: chodzi o meritum sprawy. Czy trzymamy się wcześniej przyjętego planu czy nie? Dyskusja trwała jeszcze kilkanaście minut. Wizję ścisłego przestrzegania założeń wcześniej przyjętego Planu Rozwoju Lokalnego ścierały się z aktualnymi możliwościami i szansami, jakie dają środki pozyskiwane z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych (FOGR).

Ostatecznie radni pozytywnie zaopiniowali plany dotyczące realizacji w 2006 roku budowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Jest to jednoznaczne z przyjęciem zadania inwestycyjnego, które obejmie budowę drogi dojazdowej do pól w Boruchowie.

Pozytywna opinia Rady pozwoli władzom gminy starać się o dofinansowanie tej inwestycji z środków FOGR leżących w ręku marszałka. Droga w Boruchowie stanowi jednocześnie drogę dojazdową do pól będących własnością okolicznych rolników i Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Wiardunkach.

Obecnie stan techniczny tej drogi jest bardzo zły. Corocznie ponoszone są koszty na przywracanie stanu drogi do używalności poprzez nawożenia szlaki i pracę równiarki. Są to jednak prace, które tylko na krótki okres poprawiają sytuację. Dzięki decyzji radnych w Boruchowie położna zostanie nawierzchnia o długości 400 metrów i szerokości 4 m. W budżecie gminy na ten cel zabezpieczona zostanie kwota 50 tysięcy złotych.

Podobne artykuły