Kiedy dziadkowie byli mali

OBORNIKI. Jakich wierszyków się uczyli? W co się bawili? Jakie piosenki śpiewali? W co się ubierali? Na te wszystkie pytania dotyczące dzieciństwa i młodości dziadków odpowiadali uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Obornikach. Pod okiem swoich nauczycielek Renaty Wieczorek i Justyny Kuklewskiej, przy wsparciu pracowników Biblioteki Publicznej w Obornikach oraz pomocy własnych dziadków i rodziców dzieci przygotowały wystawę i przedstawienie opowiadające o dzieciństwie dziadków.

Wystawę oraz recytatorsko-muzyczne popisy dzieci w sali koncertowej Biblioteki Publicznej podziwiali ich rodzice i dziadkowie, czytelnicy-seniorzy oraz koledzy z Szkoły Podstawowej nr 3. Przedstawienie odbyło się w trzech odsłonach w czwartkowy poranek o godzinach 8:30, 9:30 i 10:30. Za każdym razem dzieci spisały się na medal. Podczas każdego występu prezentowano jak bawili się dziadkowie, jakich sprzętów gospodarstwa domowego używali i jakie piosenki śpiewali. Oglądający występy oraz wystawę emeryci i seniorzy zgodnie twierdzili, że naprawdę tak było. Rzeczywiście do szkoły nosili fartuszki, ubrania prali za pomocą tary, a na lekcjach uczyli się takich piosenek jak: „Czarny Baranie”, „Przepióreczka”, czy „Jedzie pociąg z daleka”. Natomiast podczas przerw bawili się w- „Mam chusteczkę haftowaną”, „Ojciec Wergiliusz” i wiele innych. Czwartkowy koncert uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 zabrał w czasy młodości i dzieciństwa niejednego bywalca biblioteki.

Podobne artykuły