Czy dyrektor zadbał należycie

ROGOŹNO. Już po raz drugi poważnemu uszkodzeniu uległy niemal wszystkie komputery w Zespole Szkół Agrobiznesu. Awaria miała miejsce 10 października a jej powodem było tak zwane przepięcie w instalacji elektrycznej.

Podczas sesji Rady Powiatu pan starosta Żuromski, któremu ta szkoła podlega, zasugerował publicznie brak należytej troski o sprzęt elektroniczny ze strony dyrekcji placówki. Po sarkazmie w słowach – im ciągle coś się gdzieś psuje, dyrektor Gustaw Wańkowicz wstał oburzony podobną insynuacją i wyjaśnił, że winą należy obciążyć bardzo starą instalację elektryczną.

Komputery są zasilane przez zabezpieczające je listwy przepięciowe. Te są niestety tanie, lichej jakości, są również już stare i najwyraźniej mało sprawne. Staroście, który w oczekiwaniu na odszkodowanie z ubezpieczenia, nie podjął jeszcze decyzji co do wymiany przepalonych komputerów wyjaśnił, że takie oczekiwanie niewiele przyniesie. Ubezpieczenie za które płaci powiat, zabezpiecza tylko komputery. Ich wartość wyliczona jest na 3 lata eksploatacji a wynosi obecnie 200-300 złotych za sztukę. Zapewnił też starostę i Radę Powiatu, że chętnie znacznie lepiej by zadbał o sprzęt, ale nie dostał na to ani grosza.

Jak zdołaliśmy się dowiedzieć, Gustaw Wańkowicz sobie tylko znanym sposobem, bez wyciągania ręki po kasę do starosty, bardzo szybko zdołał uruchomić cześć sprzętu, aby młodzież nie odczuła jego braku. Trudno więc się dziwić oburzeniu dyrektora Wańkowicza, któremu co jak co, ale troski o szkołę nikt zarzucać nie powinien. Starosta uspakajał go co prawda wyjaśnieniem, że skoro co pewien czas palą im się komputery, to musi zbadać przyczynę, jednak zastanawia, czy aby forma przekazania tego w taki sposób i na takim forum była na pewno właściwa.

A tak już na marginesie, ciekawe co zrobi teraz zarząd powiatu – zainwestuje w lepsze zabezpieczenia, czy poczeka na trzecią awarię?

Podobne artykuły