Można liczyć na obronę

OBORNIKI. W ubiegłym tygodniu Sąd Rejonowy w Obornikach ponownie rozpatrywał sprawę pani Jadwigi nad którą wisi zarzut spowodowania wypadku drogowego.

Wykroczenie starszej pani miało polegać na tym, że została potrącona przez limuzynę starosty złotowskiego w momencie, kiedy przechodziła przejściem dla pieszych na drugą stronę ulicy 11 listopada.

Trudno dowieść jak do tego doszło, ale policja orzekła o jej winie. Gdy pani Jadwiga doszła do siebie w szpitalu, dokąd ją zawieziono nieprzytomną po potrąceniu, nie mogła się pogodzić z faktem, że potrącona na pasach jest temu winna. Powołany przez policję ekspert, tak przedstawił fakty, że doprowadziły do wniosku, iż to właśnie kobieta ponosi winę za to co się stało.

W ubiegły poniedziałek sędzia Antoni Łuczak wysłuchał kierowcę starosty i jego pasażera, a analizując ekspertyzę policyjnego biegłego najwyraźniej nie był nią przekonany, bowiem zadecydował o powołaniu przez Sąd niezależnego biegłego, który do października przygotuje drugą ekspertyzę. Sędzia zdecydował też o przyznaniu pani Jadwidze obrońcy z urzędu.

Obie decyzje Wysokiego Sądu są dowodem na to, że jednak w Obornikach słaby i osamotniony w obronie obywatel może liczyć na wsparcie Sądu w starciu z mocarną machiną prawną.

Podobne artykuły