Zofia Kotecka o moralności

POWIAT OBORNICKI. Podczas niedawnej sesji Rady Powiatu Obornickiego doszło do pierwszego w historii tego gremium konfliktu damsko-męskiego. Radny Piotr Gruszczyński, odnosząc się do sprawy wirtualnej szkoły w Miłowodach, nie zgodził się z koleżanką Zofią Kotecką, że branie ze skarbu państwa dotacji oświatowej na szkołę bez uczniów jest w porządku. Nazwał to wręcz czynem niemoralnym.

Podczas ostatniej sesji radna Zofia Kotecka odniosła się do ówczesnej wypowiedzi Piotra Gruszczyńskiego przypominając, że do szkoły nie dopłacił wszak powiat i sugerując, że na tym nawet zarobił. Mniej wydano na jej zamknięcie, niż wpłynęło na to dotacji – wyliczyła pani Zofia. Dodała też, że szkoły tak długo nie zamykano, bo obok był szpital i to dziecięcy. Wedle jej słów, nawet kurator nie godził się na jej zamknięcie. Byliśmy zmuszeni powadzić wirtualną szkołę, mając na dodatek tego pełną świadomość – oświadczyła radna a swą wypowiedź zakończyła kalamburem: dlaczego ktoś bierze niemoralne pieniądze i czy moralne jest branie tych pieniędzy i czy moralne jest nazywanie ich niemoralnymi.

Do tej pory władze powiatu tłumaczyły się niewiedzą w sprawie finansowania istniejącej tylko na papierze szkoły. Teraz z ust przewodniczącej Komisji Oświaty usłyszeliśmy, że zrobiono to z pełną świadomością i celowo.

Podobne artykuły