Uciekający kandydat

OBORNIKI. Podczas gdy śledzimy kandydatów do parlamentu i Senatu ścigających przy każdej okazji potencjalnych wyborców, jeden z kandydatów postanowił zrobić coś wręcz odwrotnego i uciekać. Najpierw uciekał konno a ścigali go członkowie klubu jeździeckiego, później uciekał żaglówką a młodzi żeglarze ścigali go na swoich łódkach. Teraz ma zamiar uciekać na rowerze. Liczy na to, że w przyszłą sobotę będą go ścigać miłośnicy dwóch kółek. Jeżeli ta metoda się sprawdzi, to zaczną w wyborach zwyciężać tylko najsprawniejsi fizycznie.

Podobne artykuły