Teraz już z drzwiami

KOWANÓWKO. Szkoła Specjalna w Bogdanowie egzystowała w tak złych warunkach, że w żaden sposób nie przystawały one do XXI wieku. Gmach szkoły stary i zmurszały po prostu zaczął się walić. Chociaż gmina przekazała go w użytkowanie powiatu obornickiego całkowicie bezpłatnie, niestety ów powiat nie dołożył nigdy najmniejszych starań do odnowienia jego stanu i poprawy w niej warunków nauczania.

Trwało tak do dnia 1 września. Szkołę przeniesiono do Kowanówka, do gmachu po byłym Zespole Szkól Specjalnych przy szpitalu w Miłowodach. Kosztem 90 636 zł odnowiono budynek a sporą część tych pieniędzy przeznaczono na remont dachu.

Ci którzy znali niegdyś ponury budynek, z nieukrywanym zdziwieniem przyglądali się jego nowej szacie. Utrzymany w ciepłych kolorach żółci front, wszechobecna zieleń i błogi spokój emanujący ze starodrzewu tamtejszego parku, to niezaprzeczalne atuty tej szkoły. Dla wielu jej nauczycieli radosną nowością są tak przyziemne rzeczy, jak okna w pokoju nauczycielskim. Jedna z nauczycielek zawsze marzyła, aby mieć kiedyś klasę wyposażoną… w drzwi – wspominała dyrektor Ewa Szczecińska.

Od momentu gdy Kazimierz Zieliński wziął sprawę przeprowadzki w swoje ręce, do dnia otwarcia szkoły minęło niewiele czasu. W tym okresie na budowie pracowało wiele ekip. Wszystkie z oddaniem i w poczuciu obowiązku zdążenia na czas. Dyrektorka szkoły długo wymieniała ludzi, którzy dali z siebie wszystko, aby stworzyć dzieciom i młodzieży pokrzywdzonej przez los możliwie najlepsze warunki do nauki. Wymieniła rzemieślników, samorządowców, nauczycieli i sprzątaczki.

Nie wymieniła jedynie osoby, której ta placówka zawdzięcza najwięcej, czyli Ewy Szczecińskiej. To ona nie licząc godzin i pory dnia, doglądała wszystkiego, czyniąc cuda, aby przy niewielkim budżecie starczyło na jak najwięcej. Miała prawo do zadowolenia, gdy goście zwiedzając szkołę, co raz chwalili jej stan obecny.

Edward Mączyński odczytał list od Anny Rydzewskiej, w którym gratulowała ona nowego gmachu pedagogom a uczącym się życzyła: bądźcie dobrym wiatrem, tworzącym nowy świat. Inicjatorowi przeprowadzki wicestaroście Zielińskiemu pogratulował Antoni Żuromski a poseł Stec przesłał szkole pięknie wydany hymn państwowy. Do darów przyłączył się Zygmunt Dyczkowski przekazując w im-ieniu przyjaciół ze Szkoły Podstawowej nr 3 zestaw multimediów dla biblioteki tej placówki oraz Przemysław Gro-nostaj, który przywiózł piłki do gry.

Aby uczcić początek historii szkoły w Kowanówku starosta Żuromski posadził przed jej wejściem drzewko, a licznie zgromadzeni goście, przepuściwszy przodem klasy do nowych sal lekcyjnych, zwiedzili placówkę.

Podobne artykuły