Motocrossowy Mistrz Europy z Motoklubu Oborniki

UKRAINA. Niewiele odpoczynku mieli zawodnicy Motoklubu po Mistrzach Polski, które odbyły się na obornickim torze motocrossowym 28 sierpnia, na których to Bartek Szafran zapewnił sobie tytuł Mistrza Polski w klasie 80cm.

W minioną niedzielę 4 września zawodnicy Motoklubu Oborniki wystartowali już na dalekiej Ukrainie, w miejscowości Welyky Bereznyj, w III rundzie Motocrossowych Mistrzostw Europy Centralnej, do których to rozgrywek Motoklub Oborniki został wytypowany w skład reprezentacji kraju przez Gówna Komisję Sportu Motocyklowego w Warszawie. I tym razem zawodnicy nasi odnieśli sukces, tak jak w poprzednich rundach. Pomimo specyficznych wręcz skandalicznych warunków, przy ogromnym kurzu i nie przygotowanej trasie nasi zawodnicy pokazali bardzo wysoki poziom.

W klasie 80 cm w pierwszym biegu Bartek Szafran pogubił się trochę w tych warunkach i po rozciągnięciu się stawki zaczął pościg za czołówką. Doszedł do trzeciego miejsca i w tym momencie nastąpiła radość w naszej ekipie, bo to już mu zapewniało tytuł mistrza Europy Centralnej w tej klasie. Jednak Bartek w drugim biegu nie odpuścił i wygrał, co mu dało zwycięstwo w klasie tej rundy.

W klasie 80 cm startował również Marcin Izdebski który w pierwszym biegu był piąty a drugim szósty i łącznie zajął piąte miejsce, co mu daje realną szansę na walkę w ostatniej rundzie o tytuł wicemistrza Europy Centralnej tej klasy, która odbędzie się 25 września Chełmnie.

W klasie 125 cm bardzo ładnie jechał Maciek Dróbka zajmując w bardzo silnej obsadzie czwarte miejsce w pierwszym biegu, natomiast po doskonałym starcie w drugim biegu, wychodząc na trzecią pozycję w potężnym kurzu, nie widział w pewnym momencie, gdzie jechać i wypadł z trasy nie kończąc wyścigu. Zresztą nie jedyny to był tego typu przypadek w tych zawodach.

Podsumowując zawody na Ukrainie można ze spokojem powiedzieć – tam się czas zatrzymał trzydzieści lat temu. Obserwowaliśmy organizatorów, jak bezradnie chodzili wręcz ze łzami w oczach, ale sytuacja materialna na Ukrainie na niewiele im pozwala. Natomiast zainteresowanie tymi zawodami było ogromne, dotychczas nie spotkaliśmy takiej ilości kibiców jak w Welyky Bereznyj, przypominało to atmosferę Mistrzostw Świata.

Nie sposób pominąć faktu przyjaznej atmosfery w stosunku do Polaków. Dotychczas z tak miłą i życzliwą atmosferą nigdzie się nie spotkaliśmy. Wszędzie przyjmowani byliśmy z serdecznym uśmiechem a zauważyliśmy to już na przejściu granicznym ze Słowacji na Ukrainę, gdzie celnicy stwierdzili że Palijaccy sportsmeni (polscy sportowcy) nie będą stali w kolejce. Nawiązaliśmy wiele ciekawych kontaktów, nawet Ukraińska Federacja Motocyklowa zwróciła się do nas bezpośrednio o zorganizowanie u nich jednej z rund Mistrzostw Polski w rajdach enduro.

Obecnie w klubie trwają intensywne przygotowania do ostatniej rundy Motocrossowych Mistrzostw Polski a zarazem mistrzostw Europy w Chełmnie i do Zespołowych Motocrossowych Mistrzostw Polski 10 października w Człuchowie, a w sekcji enduro jest kompletowany nowy zespół który ma reprezentować Motoklub Oborniki w Mistrzostwach Polski i nie tylko, bo tu brakuje widocznych sukcesów.

Podobne artykuły