Koziołki dla młodszych i starszych

OBORNIKI. Któż nie zna Koziołka Matołka, który towarzyszy nieprzerwanie już kolejnemu pokoleniu Polaków. Podobny do nieco bardziej sławnego w świecie Kubusia Puchatka, miły głuptas, łatwowierny psontik, ciekawski ale dobry dla wszystkich, wędrował po świecie przeżywając niesamowite przygody. Jego droga wiodła do Pacanowi gdzie ponoć kują kozy i nie był to bynajmniej przypadek.

Kiedyś, tak około 1933 roku, w krakowskiej kawiarni siedzieli przy stoliku w gronie literatów i artystów Kornel Makuszyński – autor wielu książek dla dzieci i młodzieży, jak Panna mokrą głową czy O dwóch takich co ukradli księżyc oraz Marin Walentynowicz, architekt, rysownik ilustrator i pedagog. Gdy dostrzegli przy stoliku obok smętnego i źle ubranego mężczyznę zapytali go, skąd pochodzi. On rzekł – z Pacanowa i wówczas Makuszyński oświadczył – pomogę tej miejscowość i coś o niej napiszę a Walentynowicz dodał – a ja to zilustruję.

Trudno byłoby znaleźć w Polsce dziecko, które nie potrafiłoby rozpoznać Koziołka Matołka. Trudno też się dziwić, że tę popularną postać zaczęło rysować i wiele innych osób. Rysowali go Jerzy Flisak, Małgorzata Musierowicz, Emilia Waśniowska, Edward Lutczyn, Bohdan Butelko, Zbigniew Jujka, Zbigniew Ziomecki i wielu innych.

Na wystawie można zobaczyć koziołki wesołe, rozbrykane, zadumane i melancholijne, koziołka kręciołka i koziołka polityka w bardzo charakterystycznym krawacie. Krystynie Eichler udało się to pięknie zebrać i tak powstała wystawa Koziołków Matołków prezentowana obecnie w salach Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Oborniki.

Chociaż koziołek był głównie przyjacielem najmłodszych to i starsi nie wyjdą z tej wystawy zawiedzeni, bo przypomną sobie tam wiele miłych chwil z dzieciństwa.

Podobne artykuły