Są powody do zadowolenia

POWIAT OBORNICKI. Początek roku szkolnego jest dobrą okazją do analizy stanu przygotowania szkół i nauczycieli do rozpoczęcia kolejnego etapu edukacji dzieci i młodzieży. W powiecie obornickim odpowiedzialnym za ów stan jest naczelnik wydziału oświaty i sportu Paweł Drewicz.

Wedle jego słów i analizy danych można stwierdzić, że dyrektorzy placówek oświatowych dbają o to, aby w poszczególnych klasach była optymalna liczba uczniów. Nie powiodło się to jedynie w Objezierzu, ale tam jego zdaniem może tak być, bo szkoła leży na obszarze wiejskim. W innych placówkach stan ten waha się od 23 do 31 uczniów na oddział. Wedle Pawła Drewicza szkoły są odpowiednio wykorzystane przez właściwą liczbę uczniów i jest to powodem do zadowolenia. Nie ukrywa jednak prawdy, że w zagęszczonych klasach trudniej się uczy.

To jest już jednak problem 268 nauczycieli zatrudnionych w szkołach ponadgimnazjalnych i szkole specjalnej prowadzonych przez powiat obornicki. Jedyne problemy z kadrą dydaktyczną, to kłopot z zatrudnieniem nauczycieli językowych i brak u kilku osób pełnych kwalifikacji. W Objezierzu dwóch nauczycieli zawodu nie ma kwalifikacji i mogą stracić pracę. Podobny problem dotyczy anglisty w ZS Agrobiznesu i ZS im.Kutrzeby w Obornikach. W Szkole Specjalnej w Kowanówku nie ma też kwalifikacji nauczyciel techniki, ale Wojewódzki Kurator wyraził zgodę na jego zatrudnienie. 57 wykwalifikowanych nauczycieli jest zatrudnionych w niepełnym wymiarze godzin. Ilu w tym jest emerytów, dorabiających sobie nadal w szkołach lub nauczycieli mających już zatrudnienie a w dodatkowo dorabiających sobie na pół etatu, naczelnik Drewicz nie wiedział.

Wakat ma Poradnia Pedagogiczno-Wychowawcza w Obornikach i będą go na razie wypełniać pracujące tam osoby w ramach nadgodzin.

Dyrektorzy szkół ogólnie zaakceptowali stan techniczny swych placówek, ale w niektórych z nich zgłosili poważna zastrzeżenia. Np. w Liceum Ogólnokształcącym w Rogoźnie potrzebne jest malowanie i uzupełnienie okien w piwnicach, bo ucieka tamtędy drogie ciepło. Poważniejsze problemy zgłosił nowy dyrektor LO w Obornikach. Jest to zły system grzewczy spowodowany awarią jednego kotła. Problemy są też w Objezierzu. Tamtejsza stołówka jest chłodna a służy egzaminom czy maturom (choć tu warto przypomnieć, że te ostatnie odbywają się o okresie ciepłym). A częste awarie prądu w Poradni Pedagogiczno-Wychowawczej mogą zagrozić pracującym tam komputerom. Poradnia ma też kiepskie okna. Paweł Drewicz uważa, że są to jednak drobiazgi, nie powodujące zakłóceń w pracy dydaktycznej.

Ogólnie naczelnik oświaty jest zadowolony z sytuacji na początku roku szkolnego i trzeba przyznać, że ma powody do zadowolenia. Powiat dopłaca do subwencji światowej nieznaczną kwotę, bodaj kilkunastu tysięcy złotych czego, nie można w żaden sposób porównać z wielomilionowymi dopłatami do subwencji w szkołach podległych gminom.

Podobne artykuły