Skromny dorobek obornickich piłkarzy

OBORNIKI, ROGOŹNO. Tylko jedno oczko zdobyli nasi czwartoligowcy podczas sobotnich spotkań ; Sparty z beniaminkiem TS 1998 Dopiewo i Wełny z Polonią Nowy Tomyśl. Zarówno oborniczanie jak i rogoźnianie po cichu liczyli na komplet punktów, jednak przyjezdni okazali się zbyt trudnymi przeciwnikami do ogrania.

Przy odrobinie szczęścia obornickie zespoły mogły wygrać mecze. W przypadku Sparty widać było brak skuteczności napastników, natomiast Wełna przy stanie 1:1 zdobyła prawidłowego gola, którego z nieznanych powodów nie uznał główny arbiter, co też mocno wybiło z rytmu rogoźnian i spowodowało utratę aż trzech bramek w ostatnim kwadransie gry. Gdyby nie pomyłka sędziego, prawdopodobnie końcowa faza meczu wyglądałaby nieco inaczej. Honorowego gola dla Wełny strzelił Łukasz Kubzyl.

Podobne artykuły