Polityczna Graniczna

OBORNIKI. Najwyraźniej przedwyborcze podniecenie udzieliło się w ubiegły piątek również radnemu Markowi Kulmińskiemu. Podczas sesji Rady Miejskiej Obornik zapytał nagle o to, kiedy władze mają zamiar utwardzić drugą połowę ulicy Granicznej. Najwyraźniej zaskoczyło to wiceburmistrza Bogdana Bukowskiego, który przypomniał radnemu, że wynika to przecież z dokumentów, jakimi ten dysponuje. Gościom sesji a i radnemu wyjaśnił – w przyszłym roku kończymy tę drogę. Burzówka jest już skończona i będzie łatwiej dokończyć tę inwestycję.

Nie ukrywał też, że liczy na partycypację w tym dziele od mieszkańców Granicznej. Pytanie, odpowiedź, więc o co chodzi? Może właśnie o to, by po zakończeniu utwardzania wspomnianej ulicy móc powiedzieć jej mieszkańcom – ja to wam załatwiłem. Bo trudno przecież przypuszczać, by pan radny Marek Kulmiński nie potrafił przeczytać dostarczonych mu dokumentów.

Podobne artykuły