Dobre wyniki i smaczna woda

OBORNIKI. Coraz lepsza woda, coraz czystsze środowisko i coraz lepszy wynik firmy, która nam to zapewnia. To brzmi jak lista marzeń, a jednak ze sprawozdania Sławomira Pawlickiego prezesa Przedsiębiorstwa Wodnego i Kanalizacyjnego w Obornikach wynika, że jego spółka o ile w minionym roku poniosła stratę, to od 1 stycznia do 30 czerwca tego roku wykazała wynik dodatni w postaci 118 tys. Również zyskiem planuje zakończyć rok 2005. Prowadzi inwestycje mające na celu skanalizowanie rejonu Wedelickiego i Łopatyńskigo. Prowadzi też remont osadników w Objezierzu oraz ma zamiar zmodernizować ujęcie wody w Pacholewie. To ostatnie przedsięwzięcie jest szczególnie ważne, bowiem z pięciu posiadanych przez spółkę ujęć wody jedynie to w Pacholewie przynosi wciąż straty. Istniejąca tam stacja jest stara i energochłonna.

W grupie obiektów przynoszących zyski znajduje się oczyszczalnia ścieków w Obornikach. Gorzej plasuje się oczyszczalnia w Objezierzu. Na jej ujemny wynik ma wpływ głównie to, że obiekt przerabia zbyt mało ścieków przy znacznym zużyciu energii. Zdaniem prezesa Pawlickiego 120 m3 na dobę nie wystarcza, bo powinno być ich dwa razy więcej. Jeżeli do oczyszczalni w Objezierzu podłączy się więcej użytkowników, bilans będzie dodatni. Są już plany dołączenia do niej wsi Wargowo, Kowalewko i innych wciąż nie skanalizowanych.

Poprawie może ulec nie tylko wynik finansowy spółki ale i jakość produkowanej przez nią wody. Obornickie PWiK będzie realizować program poprawy jej jakości i czystości, zapewniony dzięki użyciu specjalnego środka i urządzenia do jego dozowania. Środek i dozownik zapewni nieodpłatnie pewna amerykańska firma w ramach prowadzonych przez siebie badań nad poprawą jakości wody. Mówi się nawet o tym, że woda z obornickich kranów nie powinna ustępować jakością tej, którą kupuje się za znaczne pieniądze w sklepach

Podobne artykuły