Pracownicy skarżą szpital

OBORNIKI. Były dyrektor szpitala powiatowego złożył wnioski w sprawie restrukturyzacji szpitala i dofinansowania, choć skutek nie jest pewny, bowiem na przeszkodzie stoją nieuregulowane wierzytelności. Rozmawiałem z dostawcami, aby można było dogadać się w sprawie dalszej współpracy. Inna sprawa to procesy sądowe dotyczące spraw pracowniczych,. Zobowiązania wynoszą od kilkudziesięciu tysięcy do ponad miliona, wyjaśniał dyrektor Kościjański. Jaki będzie koniec tych spraw tego dyrektor nie wie, bo nie sposób wszak przewidzieć wyroków sądów.

Najlepiej byłoby, gdyby pracownicy wycofali z sądów swe roszczenia, aby szpital mógł skorzystać z pomocy państwa. Czasu jest mało, a sąd pracy ma długie terminy i trudno będzie się zmieścić w trzymiesięcznym terminie.

Cała ta sprawa jest dowodem na to, że rząd się już całkiem pogubił. Z jednej strony jest winien pielęgniarkom pieniądze ze słynnego paragrafu 203 a z drugiej strony, nie odsłuży ich miejsc pracy, jeżeli będą się o swe pieniądze dopominały w sądach pracy.

Żaden uczciwy dyrektor ich na to nie będzie namawiał, bo nie ma żadnej pewności, że rząd tym razem dotrzyma słowa. Czyż nie przypomina to kwadratury koła.

Podobne artykuły