A kto daje i zabiera

ROGOŹNO. Burmistrz Janus po długim czasie i licznych kombinacjach o których pisaliśmy na naszych łamach, przekazał wreszcie, choć wciąż nie formalnie, KŻ Kotwica puste pomieszczenia dawnych warsztatów zawodówki. Jednak niedawno, jak sam przyznał, spotkał się z panią Ireną Wojewódzką-Kucz – prezesem stowarzyszenia inwalidów, która szuka pomieszczeń na warsztaty terapeutyczne dla osób niepełnosprawnych. Zaproponował jej pomieszczenia przy Małej Poznańskiej, które wcześniej przekazał już Kotwicy.

Czy klub zgodzi się oddać część pomieszczeń, tego burmistrz jeszcze nie wie, chociaż ostrzegł, że wciąż nie ma z Kotwicą podpisanej umowy. Wśród zbulwersowanych członków klubu można było usłyszeć, starą dziecięcą wyliczankę – a kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera.

Podobne artykuły