Wielkie nic zamiast frontów

ROGOŹNO. W trakcie sesji Rady Miejskiej radny Jacek Glapiak zapytał pana burmistrza Janusa o ilość wyremontowanych w tym roku elewacji oraz o to, ile gmina złożyła wniosków do Wojewódzkiego Urzędu Konserwacji Zabytków o dofinansowanie remontów wiekowych kamienic?

Pana burmistrza pytania o dokonania bardzo denerwują. Poirytowany ojciec miasta odpowiedział sucho: nie wymalowano w Rogoźnie żadnej elewacji, bo nie chce tak jak w Obornikach malować frontów bez podwórzy. Nie ma pieniędzy na całość, to się nie zwracamy i nie odnawiamy niczego.

My słysząc taką wypowiedź musimy niestety zasmucić pana Janusa informacją, że podwórza w Obornikach są także malowane a nawet i klatki schodowe. Nie we wszystkich remontowanych kamienicach starcza na to środków, ale przynajmniej cześć z nich jest remontowana gruntownie. Można oczywiście tak jak burmistrz Rogoźna nie robić nic, ale wówczas polskie miasta wyglądać będą po pewnym czasie tak, jak Rogoźno, przy całym szacunku dla tej miejscowości.

Podobne artykuły