Franek chciał buziaka

ROGOŹNO. Dzisiaj rozpoczynamy nietypowo. Nie od powitań, ale od występu dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 2, którzy przedstawią historię święta 3 maja oraz scenkę o mamie i synku – w taki sposób powitała gości szefowa rogozińskich emerytów Czesława Sołtysiak.

Dzieci pod okiem nauczycielek przygotowały efektowny występ, który spodobał się emerytom, nagradzającym poszczególne fragmenty gromkimi oklaskami. – Jak widzę frekwencja dopisała, choć ostatnio spotykamy się co trzeci dzień. Ale co mam zrobić – skoro chcecie się bawić? – żartowała jak zwykle pani Czesława. Na uroczystość w sali Ośrodka Kultury przybyli między innymi: burmistrz Bogusław Janus, przewodniczący Rady Roman Szuberski, dyrektor Banku Spółdzielczego Krystian Smogur, przewodniczący obornickich seniorów Franciszek Matelski z małżonką oraz wielu innych dostojnych gości.

Pani Czesława Sołtysiak przeczytała listy z życzeniami zdrowia i radości od burmistrz Anny Rydzewskiej, marszałka Stefana Mikołajczaka, dyrektor PCPR Barbary Słabolepszej-Rojny. – Już mam chrypkę. Po tych wszystkich baletach głos mi ucieka – kolejny raz popisała się dowcipem szefowa PZERiI. Burmistrz Janus i przewodniczący Szuberski złożyli szefowej seniorów życzenia oraz wręczyli kwiaty, a gdy ta dopomniała się o buziaki – jednocześnie ucałowali policzki rozradowanej pani Czesi.

Życzenia złożyli także emeryci z Ryczywołu i Obornik. – Franek by tutaj nie przyszedł, ale chciał się ze mną koniecznie pocałować – wypaliła z humorem Cz. Sołtysiak, po czym zaprosiła zebranych gości na pyszną kolację. Po posiłku seniorzy ruszyli na parkiet, by do późnych godzin nocnych bawić się przy muzyce mechanicznej serwowanej przez Ryszarda Dworzańskiego z RCK.

Podobne artykuły